pomiedzy

Grzegorz Filip „Pomiędzy”

4.00 na 5
(1 opinia klienta)

33.00 zł

Rok wydania: 2016

Autorzy: Grzegorz Filip

ISBN: 978-83-64708-18-3

Liczba stron: 348

Oprawa: miękka

Format: 13 x 20 cm

5 w magazynie

Kategoria: .

Opis produktu

W mojej prozie mogłaby się rozpoznać wspólnota ludzi aktywnych i refleksyjnych, a jednak pozostających w cieniu. Daleko im do bezmyślnego zadowolenia, a niełatwo im znaleźć płaszczyznę kontestacji.

Ludzie ci nie mogą rozwinąć skrzydeł, coś im przeszkadza, coś ich uwiera. Może nie do końca uczciwy akt założycielski nowej Polski, czego konsekwencje wielu przestały przeszkadzać, a im nie przestają. Może zbyt powszechna zgoda na nachalne naśladownictwo, podczas gdy oni uznali, że trzeba mieć własne cele i swoje drogi. Może przeszkadza im zbyt daleko idące podporządkowanie silnym sąsiadom – jak w Pomiędzy.

Wspólnota owa jest i zarazem jej nie ma. Ludzie ci nie bywają zauważani. Dostrzega się wygranych, tych, co skorzystali na przemianach, wykorzystali szansę, oraz przegranych, egzystujących na obrzeżach, tych, którym zabrakło sprytu, wiedzy, kontaktów, aby się urządzić.

Nie piszę ani o jednych, ani o drugich. Mnie interesują ci, którym nie brak pomysłów, inteligencji, umiejętności i mogliby się znaleźć w grupie wygranych, ale mają inne cele, twórczość, działalność społeczną, badania naukowe, ich nie satysfakcjonuje zgarnianie pod siebie. Próbują iść dalej, znacznie dalej.

Moim zdaniem nie rozpoznali się dotąd w swej liczbie i masie, nie wiedzą o sobie nawzajem. Stanowią wspólnotę utajoną, która czeka na odkrycie.

Grzegorz Filip

Jeżeli chcesz przeczytać recenzje tej książki kliknij tutaj.

1 opinia o Grzegorz Filip „Pomiędzy”

  1. Marek
    4 na 5

    :

    Powieść o internecie? No tak, bo to w jego środowisku poznaje się para głównych postaci, by potem wspólnie tworzyć portal, który stanie się dla nich życiowym celem, bronić go przed upadkiem, szukać wyjścia z pułapki.
    Dla mnie tematem „Pomiędzy” jest rzucająca się w oczy po roku 2010 destrukcja przestrzeni publicznej przez władzę, która zniechęcała obywateli do udziału w życiu społecznym. Z kraju zrobiono gimnazjum. Chciano zmieniać społeczeństwo wedle postępowych koncepcji, edukować ideologicznie, nie chciano go jednak słuchać. Kontrolowano nas chętnie i różnymi metodami, m.in. przy pomocy niejawnych służb, rugowano zaś zdecydowanie społeczną kontrolę nad różnymi obszarami życia. „Wy się w to nie wtrącajcie. My rządzimy, my się na tym znamy, mamy dobre wzory, my się tym zajmiemy”. O tym właśnie jest ta książka, pokazuje walkę o upodmiotowienie, prowadzoną na niewielkim skrawku terenu – na jednym portalu internetowym. To bardzo oryginalna książka.

Dodaj opinię

Góra