Oficyna Wydawnicza Volumen » Literatura Piękna » Czas śpiewu kobiety. Odsłona pierwsza

Czas śpiewu kobiety. Odsłona pierwsza

Autor: Marlena Zygner

ISBN 978-83-7233-024-6

Liczba stron: 92 + płyta CD

 

Opis:

Rzadko zdarza się czytać wiersze pisane z taką wrażliwością i wyczuciem słowa. Marlena Zynger, poetka o nietuzinkowej osobowości, z powodzeniem wypracowuje swój własny język poetycki; pomysłowy, bardzo ekspresyjny, niekiedy wprost zaskakujący skojarzeniami, celnością metafor, świeżością i śmiałością. Odrębne widzenie świata, bardzo selektywne, uważne, niekiedy pełne ironii, to jedna z najbardziej pozytywnych cech tej poezji, w której uważny czytelnik może usłyszeć daleki pogłos poezji Leśmiana. Marlena Zynger opisuje świat, to znowu broni się przed rzeczywistością brutalnie naruszającą jej azyl wewnętrzny. Poetyckie słowo staje się dla tej rzeczywistości zaporą, poza którą ukrywa się intymny świat poetki.

Te wiersze to nie tylko impresje, obrazy, ale także próba przedstawienia i wykreowania własnej przestrzeni, w której jest miejsce na szczerość, na miłość, ale także na bunt przeciwko wszystkiemu, co niszczy nasze człowieczeństwo.

Prosta ich forma ułatwia percepcję, a zawarty w nich ładunek emocjonalny oraz niebagatelna warstwa refleksyjna sprawiają, że utwory Marleny Zynger urzekają nas swoim klimatem.

Stefan Jurkowski

poeta, publicysta, krytyk literacki, dziennikarz

Związek Literatów Polskich

Poezja Marleny Zynger to przede wszystkim poezja miłości. Poetka udowadnia, że uczucie znane chyba wszystkim kryje w sobie wielką tajemnicę, którą każdy stara się odkryć na własny sposób. Czasami spotykamy ją w Warszawskich Łazienkach, kiedy ma smak szarlotki, innym razem niespodziewanie zaskakuje nas, gdy jesteśmy zupełnie sami. Wiersze Marleny Zynger to poezja bardzo kobieca, odsłaniająca rąbek tajemniczego wnętrza tych przedziwnych istot. Odsłona ta nie ma w sobie jednak żadnej wulgarności; nie jest to, tak często dziś spotykany, ekshibicjonizm duszy. Poetka uchyla jedynie skrawka tajemnicy, która pozostaje do końca nieodgadniona, jednak skłania czytelnika do refleksji.

Sama autorka przechodzi metamorfozy i odkrywa świat z różnych perspektyw. Bywa małą dziewczynką, kobietą lub po prostu portrecistką obserwowanych dusz, nie wyłączając własnej. Jej poezja pozwala czytelnikowi poczuć zapach kobiecej wyobraźni.

Piotr M. Cieński

poeta

Bliskie każdemu, kto spotka te wiersze na swojej drodze, będą tęsknoty, westchnienia i wyrzuty tej Odrzuconej, Tęskniącej, Spragnionej Miłości Pani.

Kto raz do Niej przyjdzie, odejdzie z Jej niepokojem i kobiecością, łagodną perswazją i prośbą, zapamiętując jej „potrzebę”.

Krystyna Janda

reżyser, aktorka

 

Lubię poezję, która posiada określony, wyraźny rytm i niespodziewanie zaskakujące rymy. Nadaje to jej wyczuwalną muzyczność.

Zygmunt Konieczny

kompozytor

 

Poezję Marleny czytasz, odwracasz strony, strona po stronie, zmysły, nastroje, nasyciłeś się, nie. Każda niesie w inne rejony, stacje, stany, głębie, wyżyny, rytmy, modlitwy, śpiewy, słowa, łakniesz ich, tak.

Szymon Bojko

historyk i krytyk sztuki

 

Spis treści

 

Czas śpiewu kobiety

Niemożliwe bez niego

In pectore

Ciężar moich tęsknot

Chcę by sam

To jedno tango

W złocie na bruku

Ciebie nie

Gdzie jesteś najdroższy

List z krainy strachu

Dzień z cyklu dni bez ciebie

Interpelacja

Tango de vida

Miłość w Warszawskich Łazienkach

l’amour dans le parc de Łazienki

Tarantella

Cantata de sal

Ona

Cieszyć się wiosną nim przeminie

Płócien manowce

Nie prosiłem cię o nic

Mnie spać nie pozwolono

Poczekaj lala

Bezsilność wobec rutyny

Nie ma mnie w harmonogramie

Trwa ukryta niczym graal

Do apelu niech staną drapieżnicy

Prima aprilisowy żart

Urodzinowy prezent

Z wiatrem na kawę

Mniam

Czasami życie mówi nie

Pomnik Zwierzyńca

Wieś polska

Pstroto

Pstro

Ptaszki straszki

Ukochany mój

Nie żonataj się

Genius loci MEN-u

Kończ aniele nerwów oszczędź

Strachy mary

Matka kocha a priori

Góra